Flag PL Flag UK

Studenci WSTiJO w Krakowie

18.05.2018 w ramach zajęć terenowych z przedmiotu HAiSZ 27 studentów ST i NST I roku wraz z prowadzącymi - mgr Wiesławą Mońko i dr Adamem Karwackim wybrało się na wycieczkę jednodniową do Krakowa. W rozwinięciu galeria zdjęć oraz relacja jednej z uczestniczek wyjazdu.

Wycieczka do Krakowa - 18.05.2018.

Wraz z mgr Wiesława Mońko oraz dr Adam Karwackim udaliśmy się na wycieczkę do Krakowa . Jechaliśmy, jak to na szlachtę studencka przystało, cudownym pendolino. W pociągu graliśmy w karty i opowiadaliśmy legendy - było wesoło.

Dotarliśmy na Dworzec Główny w Krakowie po godz. 11-ej. Spacerkiem doszliśmy pod Barbakan gdzie czekała już na nas Pani przewodnik Marta. Pani bardzo dużo opowiadała i co najważniejsze szczegółowo dowiedzieliśmy się ze budowli tej nie udało się zdobyć aż do XVIII w. a teraz mieści się tam oddział Muzeum Historycznego Miasta Krakowa.

Co tu dużo mówić obejrzeliśmy Kościół Mariacki posłuchaliśmy hejnału który jak Pani nas zapewniła grany jest przez trębacza co godzinę. Udaliśmy się w kierunku Sukiennic i mieliśmy czas wolny. Bardzo nam się podobały obchody Juwenaliów w Krakowie. Cała młodzież była poprzebierana w aniołki demony ale także np. za smoka wawelskiego. Zanim udaliśmy się dalej Pani przewodnik opowiedziała nam o niedawnych odkryciach archeologów którzy odkopali pod Krakowem dużo ciekawych rzeczy np. ze dawni krakowianie jedli wiewiórki i to był ich smakołyk. Oraz ze Kraków został zbudowany na dawnym cmentarzu.

Potem poszliśmy na Wzgórze Wawelskie widzieliśmy Zamek Królewski na Wawelu i Katedrę na Wawelu dowiedzieliśmy się ze to najważniejszy kościół w Krakowie, miejsce pochówku królów, biskupów itd. Niestety Pani zdradziła nam końcówkę serialu "Korona Królów" opowiadając o najwybitniejszym władcy w dziejach Polski - Kazimierzu Wielkim.

W drodze powrotnej na dworzec każdy robił coś innego ja z koleżankami jadłyśmy krakowskie precle. Poczekaliśmy aż wszyscy dotrą na peron, wsiedliśmy do pendolino i szczęśliwie dojechaliśmy do domów.

Teraz tylko czekamy na kolejne tak kształcące wycieczki.
Katarzyna Kachnio